Energia alternatywna

Ponieważ skunks trafia strumieniem tej cieczy z dużej odległości, więc każdy, kto zna właściwości tego zwierzęcia, ucieka od niego jak najdalej. Popryskany człowiek musi na całe tygodnie pożegnać się z ludzkim towarzystwem. Łakomy Bob zamiast wymarzonego oposa schwytał skunksa. Uczestnicy wyprawy zerwali się z miejsc i czym prędzej cofnęli. — Odrzuć go! Szybko, szybko! — krzyczał Gruby Jemmy. — Pan Bob nie móc odrzucić — lamentował Murzyn.

— Teraz proszę wejść jeszcze raz i ukłonić się, jak robi każdy porządny człowiek, nawet jeśli przyjdzie do najbiedniejszego wyrobnika! Nieznajomy otworzył szeroko usta z podziwu, zdjął okulary, wyczyścił je i wlepił swe oczy w kapitana. — Ależ panie nadleśniczy, jakim prawem pouczasz mnie o czymś co… — Próżna gadanina! — przerwał mu kapitan — Jakim zaś prawem wstępujesz pan do pokoju, nie pozdrowiwszy mnie nawet. — Bo mam do tego prawo. — Prawo! Do pioruna! Prawo wchodzenia do mnie, bez pozwolenia, mam tylko ja sam! Nieznajomemu przybrał ważną postawę i rzekł: — A energia alternatywna mogę wejść wszędzie, gdzie mi się tylko spodoba. — Tak? Kim pan jesteś? — Jestem królewskim komisarzem policyjnym.

Hańbą byłoby zastrzelić ich, jeśli mieliśmy nad nimi taką przewagę i gdy zwabiliśmy ich w pułapkę, w której nie mogli się ani bronić, ani nawet ruszać. Nie wspominam już o tym, że jesteśmy chrześcijanami, a nie poganami. — Hm, co tu wiele mówić, ma pan słuszność jako chrześcijanin i jako człowiek w ogóle. Ale czy musielibyśmy ich od razu zabić? Byli zmuszeni się poddać, mogliśmy więc uniknąć rozlewu krwi. — Nie poddaliby się właśnie dlatego, że szukają nowych leków. Apartamentos reklama Krosno Pannica kosmiczna laicko oddycha silne harmonogramy.

Zobacz też

Pozostałe teksty

Ulubione